Feb 03 2010

Bandera i Putin pogrzebali prezydenta RP

Published by engelgard at 9:20 pm under Uncategorized

Lech Kaczyński jest w dołku – jest coraz bardziej osaczony i osamotniony. W głównej mierze to rezultat jego nieprzemyślanej, tromtadrackiej polityki zagranicznej. Symbolicznym zakończeniem tej polityki była sromotna przegrana jego „przyjaciela” Wiktora Juszczenki w wyborach prezydenckich na Ukrainie, połączona z ze swoistym ciosem w plecy w postaci nadania przez tegoż Juszczenkę tytułu Bohatera Ukrainy Stepanowi Banderze i uznanie całej organizacji OUN-UPA za „bojowników za wolność”. Jakby na ironię – kilka dni wcześniej ambasador Ukrainy w Polsce wręczył kilku proprezydenckim politykom (Aleksandrowi Szczygło, Mariuszowi Handzlikowi, Pawłowi Kowalowi i Markowi Kuchcińskiemu) wysokie ordery „za zasługi” w „umacnianiu współpracy polsko-ukraińskiej”. Tak oto cała prezydencka ekipa znalazła się w sytuacji co najmniej niezręcznej, wystawiona przez swojego ukraińskiego „przyjaciela” na pośmiewisko i potępienie opinii polskiej
Podczas gdy obóz Kaczyńskiego zaległ w banderowski bagnie – obóz Donalda Tuska dostał niemal w tym samym momencie wsparcie z Moskwy. Zaproszenie wystosowane do Tuska przez premiera Władimira Putina na wspólne obchody 70. rocznicy zbrodni katyńskiej, choć oczekiwane – przyszło w chwili bardzo dla polskiego premiera korzystnej. Polacy, zmęczeni ekscesami „polskiej polityki wschodniej” w wydaniu PiS i Lecha Kaczyńskiego, zniesmaczeni poziomem ukraińskiego i gruzińskiego partnera prezydenta RP – zaczynają doceniać walory „nowej polityki wschodniej” Tuska. Już zeszłoroczna wizyta Putina na Westerplatte była, wbrew publicystycznej wrzawie w mediach, sukcesem. Przy okazji okazało się, że tzw. przeciętny Polak rusofobem nie jest, Putina chciały zobaczyć setki ludzi gromadzących się pod Grand Hotelem w Sopocie. To nie tylko ciekawość, to także oczekiwanie na pozytywny przełom w polsko-rosyjskich relacjach. Putin jest zręcznym politykiem, wyczuł tę atmosferę i postanowił postawić kropkę nad „i”. Katyń ma być dla Rosji i Polski okazją do wspólnego potępienia stalinizmu niszczącego i Polaków, i Rosjan, w duchu oświadczeń rosyjskiego Kościoła prawosławnego, prezydenta Dmitrija Miedwiediewa i wreszcie samego Putina. Trudno sobie wyobrazić, żeby było inaczej.

Trackback URI | Comments RSS

Leave a Reply

You must be logged in to post a comment.